Kard. Nycz na spotkaniu opłatkowym w Sejmie RP

Niech Pan Bóg wspiera, niech Pan Bóg błogosławi, niech daje pokój i niech daje te wszystkie postawy, które wynikają z tego, co się wydarzyło w Betlejem. - życzył parlamentarzystom kard. Kazimierz Nycz podczas spotkania opłatkowego.

Publikujemy pełny tekst przemówienia wygłoszonego przez kard. Kazimierza Nycza 14 grudnia 2017 podczas spotkania opłatkowego w Sejmie RP.


Szanowni Państwo Marszałkowie, Państwo Posłowie i Posłanki, a także wszyscy pracujący w tej ważnej instytucji, jaką jest Sejm.

Pozwólcie że przed pobłogosławieniem opłatków, które za chwilę weźmiemy do naszych rąk i będziemy praktykować ten symbol, znak uświęcony tradycją wieków, wyrażający naszą miłość, wyrażający braterstwo, wyrażający przebaczenie - powiem parę zdań nawiązujących do Ewangelii, którą przed chwilą przeczytaliśmy.

Pismo święte to, co się wydarzyło w Betlejem nazywa słowami: Bóg „dla nas i dla naszego zbawienia stał się człowiekiem i narodził się z Maryi Dziewicy”. To narodzenie Chrystusa dla nas i dla naszego zbawienia teologowie zwykli nazywać proegzystencją Jezusa, czyli życie dla człowieka i jego zbawienia. Z tego wynikają dwie postawy, przynajmniej dwie postawy. Jedna postawa, która nadaje sens.

Wpatrzeni w Chrystusa jako chrześcijanie powinniśmy także być dla innych, żyć dla innych i swoje życie uczynić i czynić ciągle na nowo sensownym. Druga postawa to postawa solidarności. Nasz wielki rodak Jan Paweł II bardzo często bardzo często w oparciu o tajemnicę Wcielenia tłumaczył tę solidarność przez małe “s”. Jeżeli Bóg jest solidarny z człowiekiem, to człowiek i ludzie muszą być solidarni między sobą. Jak to pięknie mówił w Gdańsku - jeden drugiego brzemiona noście - jeden z drugim, nigdy jeden przeciw drugiemu. To także wynika z tajemnicy Bożego Narodzenia.

Jeżeli te dwie postawy są kluczowe dla wszystkich ludzi, dla chrześcijan w szczególności są niejako obowiązkiem, dla matki, dla ojca, dla pracownika, to o ileż ważniejsze te obie postawy są dla was, którzy macie tak wielką moc i siłę oddziaływania na sprawy społeczne, na sprawy polityczne, na sprawy naszej ojczyzny.

I znowu trzeba by wrócić do Jana Pawła II i przypomnieć sobie ciągle na nowo tę najpiękniejszą definicję “polityki” jaką daje w zadaniach świeckich w Kościele, że polityka to roztropna troska o dobro wspólne. To tak piękna definicja, że w naszej codziennej rzeczywistości może się wydawać wręcz idealistyczną, niemożliwą, ale tak ją widział papież i tak potrzebujemy, takiej waszej postawy potrzebujemy - i z byciem dla innych ludzi, i z byciem solidarnym ze wszystkimi, żeby rzeczywiście roztropnie się troszczyć o dobro wspólne. Tym bardziej, że każde wasze słowo dobre, a czasem to niedobre jest nie tylko zapisane w historii, ale we wszechobecnych mediach i każde słowo dobre, piękne jest uczestnictwem w tej właśnie polityce jako troska o dobro wspólne i tego państwu przy tym stole wigilijnym tutaj, a także przy waszych stołach wigilijnych w domach rodzinnych najserdeczniej życzę.

Niech Pan Bóg wspiera, niech Pan Bóg błogosławi, niech daje pokój i niech daje te wszystkie postawy, które wynikają z tego, co się wydarzyło w Betlejem.


Źródło:  ks. Przemysław Śliwiński, archwwa.pl

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama